W ostatnim spotkaniu ligowym pod wodzą Josepa Guardioli FC Barcelona zremisowała na wyjeździe z Betisem Sewilla 2-2. Katalończycy już wcześniej stracili szansę na obronę mistrzostwa Hiszpanii, które wywalczył Real Madryt. Przed tygodniem w Barcelonie nastąpiło pożegnanie z Guardiolą, który
Goście objęli prowadzenie w dziewiątej
Betis wykorzystał przewagę jednego zawodnika. Dwie bramki po kontrach zdobył Ruben Castro (71. i 75. minuta). Gdy wydawało się, że gospodarze odniosą zasłużone zwycięstwo, już w doliczonym czasie gry remis Barcelonie uratował Seydou Keita, który uderzeniem głową posłał piłkę do siatki...
Jesteście zaskoczeni wynikiem?
Żal. Myślałam, że więcej tych debili stać!
OdpowiedzUsuńKur*wa pojebany blog! ŻAŁOSNY. Real rządzi. A ta dziwka jest za Barceloną!
psiara - spadaj
Usuńto nie byłam ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Usuń